Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2025

Bum!

 No i jest! Bum! Wątek podgrzania relacji pomiędzy głównymi bohaterami właśnie powstał! Uff, zrobiło się gorąco :P Czy to wystarczy, by utrzymać napięcie do końca części drugiej? Myślę, że tak. To co rozpoczęło się w Brainstormie, będzie miało epickie zakończenie w kontynuacji. A moi główni bohaterowie? Poznają tajemnicę swojej przyszłej egzystencji. Ale nie wyprzedzajmy faktów :D  Nakręciłam się i teraz będę drążyć temat do oporu :D Kto wie, może po trylogii powstaną dalsze losy moich bohaterów? 

Kolejny etap

 Same dobre wiadomości :) Moja powieść trafiła już do drugiej redakcji tekstu :) A to oznacza, że prace posuwają się do przodu szybciej niż zakładałam.  Wciąż trwają prace nad kontynuacją drugiej części. Nie jest łatwo :D Może dlatego, że między dwójką głównych bohaterów zostało już wszystko powiedziane w części pierwszej i teraz głowię się, jak ożywić relację pomiędzy nimi. Tyle się dzieje wokół nich, że nie mają czasu dla siebie. Więc łapią te niewielkie momenty i starają się wspierać nawzajem. Potrzebuję mega wydarzenia, by rozpalić ich namiętność na nowo... Wpadł mi do głowy pewien pomysł, lecz ostatecznie będzie on zakończeniem części drugiej.   Zanim oboje dotrą do tego momentu, musi wydarzyć się coś co utwierdzi ich w przekonaniu, że nie mogą bez siebie żyć. A to oznacza kompletne przeorganizowanie rozdziałów w części drugiej... No cóż, do roboty! ;P

Coraz bliżej :)

 Kolejny etap za nami :)  Jestem po pierwszej redakcji tekstu i korekcie autorskiej. Przyznam się szczerze, że spodziewałam się więcej poprawek, zmian. Najbardziej obawiałam się sporej ingerencji w fabułę, pewnie dlatego, że naczytałam się różnych opinii (dotyczących innych wydawnictw). A tymczasem w mojej powieści fabuła nie była w ogóle zmieniana, co mnie bardzo cieszy. Jednak może zdarzyć się, że coś się zmieni po drugiej korekcie.  Ciekawostka: istnieją nowe zasady ortografii o których dowiedziałam się właśnie podczas korekty. Chyba czas się dokształcić :D Nawet nie wyobrażacie sobie, jak miłe słowa redaktora potrafią wpłynąć na motywację. A to oznacza, że pojawiła się wena i motywacja by kontynuować i ulepszać część drugą. Tytuł powieści zostanie o nieco zmodyfikowany, lecz wciąż będzie moim "Brainstormem" :D

Sekcja komentarzy

                      Dopiero niedawno zorientowałam się, że sekcja komentarzy była dostępna tylko dla użytkowników Google, a przecież nie wszyscy posiadają takie konto. Więc od teraz każdy może zostawić komentarz i chociaż jest możliwość anonimowego wpisu, to prosiłabym jednak o podpis, chociażby imieniem.   Już wkrótce pojawią się kolejne wpisy, bo praca ruszyła pełna parą :) Powstał już plan i pierwsze sceny do części trzeciej. Z chęcią napisałabym o czym będzie moja Saga, ale co to będzie za przyjemność z czytania, kiedy zna się historię od początku? ;)

Akcja - reakcja

 Zawsze podziwiałam pisarzy, którzy posiadają niewyczerpany zasób słów w kwestii opisu scen akcji. Jednym z nich jest nie żyjący już, mój ulubiony pisarz Clive Cussler. Jego książki są pełne przygód, sensacji, szybkiej akcji. Taki morski Jason Bourne. Dlaczego? Bo większość jego powieści jest związana z NUMA - założoną przez niego organizacją non- profit.  Jest to agencja powołana do poszukiwań i badań historycznych wraków statków.  Akcje w książkach Cusslera są opisane niezwykle barwnie, co sprawia, że czytelnik dosłownie zanurza się w podwodnym świecie NUMY. Polecam " Wydobyć Titanica".  Cussler puścił wodze fantazji i udał się na poszukiwanie wraku Titanica. Nic w tym dziwnego, poza jednym: książka została napisana w latach 70tych, a wrak znaleziono dopiero bodajże w 1985 roku. Scena wydobycia wraku na powierzchnię jest obłędna, pomimo znacznej różnicy w opisie faktycznego stanu statku, spoczywającego na dnie Atlantyku, na głębokości niemal 4 km. Ale warto sięgnąć...

Być jak Tolkien

 Stworzenie własnego świata z jego bohaterami, kulturą i językiem to nie lada wyzwanie. Sądziłam, że umiejscowienie bohaterów w świecie tak różnym od naszego, będzie przysłowiową " Bułką z masłem". Niestety, żeby wszystko się zgrało, trzeba sporo determinacji, by fikcyjne wydarzenia podeprzeć naukowymi faktami. Wydawałoby się, że mając przygotowany plan i ogólny zarys tego, co chce się stworzyć, wystarczy tylko zasiąść przy klawiaturze. Nic bardziej mylnego. Tolkien poświęcił swojej trylogii i pozostałym powieściom niemal całe swoje życie. A ja planuję w niecały rok stworzyć swój świat, o którym jeszcze kilka miesięcy temu nawet nie myślałam. Kontynuacja "Brainstormu" stworzyła mi możliwość otworzenia się na nowe teorie. Z pewnością powstało już wiele książek poruszających kwestie, że tak powiem - między wymiarowe. Jednakże uważam, że temat wszechświata, światów równoległych czy hiperprzestrzeni jest cały czas otwarty.  Możemy dyskutować, poznawać opinie naukowców, ...

Świat Xetronu

 Pomiędzy wymiarami powstaje mitologia Xetronu. Czym jest Xetron i co symbolizuje, przekonacie się w drugim tomie. Prace idą do przodu, co mnie bardzo cieszy. I jeśli mam być szczera, to nie mogę się doczekać, dokąd zaprowadzi mnie ta podróż. Co jeszcze odkryję poza tym, czego dowiedziałam się i opisałam w pierwszym tomie?  Wiem, że mówię ogólnikami, ale jeszcze za wcześnie na przedstawienie mojego własnego świata, w którym właśnie kształtuje się język i kultura. Cierpliwości.  Jeśli chcecie udać się w podróż między wymiarami, to musicie poczekać :)