Recenzje, recenzje...
Od dnia premiery napływają do mnie piękne, zachwycające recenzje, a także te krytyczne. Jako debiutant dopiero wyrabiam sobie tzw. markę. Zauważyłam, że większość ludzi traktuje tę książkę jako kryminał. Sprawa potrójnego zabójstwa kwalifikuje moja powieść do gatunku kryminał/ thriller, ale za tą historią kryje się coś więcej. Może to błąd, że wcześniej nie nakierowałam czytelników na wątek sci-fi, przez co niektórym mogło to nie pasować. Fabuła jest tak skonstruowana, by stopniowe odkrywanie tajemnic przyciągało czytelnika.
Nie każdy lubi sci-fi i łączenie tego gatunku z innymi. Ja jednak poszłam w stronę, która wydała mi się ciekawa. Czyż nie ma wśród nas nikogo, kto nie chciał mieć super mocy? Nie chciał być super bohaterem? W mojej powieści wykorzystałam wątek, którego nie rozwiązało do końca Archiwum X. Puściłam wodze fantazji i zrobiłam to, co nieustannie próbował udowodnić Fox Mulder :D
Na szczęście są czytelnicy, którzy rozumieją przesłanie i z niecierpliwością czekają na kontynuację :) Bardzo mnie to cieszy i dwie średnie recenzje nie powstrzymują mnie przed pisaniem dalszego ciągu przygód Johna i Robin. Tym razem jednak nie będzie brutalnych morderstw, tylko odkrywanie przeszłości Robin i wkroczenie do niesamowitego świata ukrytego przed wzrokiem ludzi.
Jeśli Was zaciekawiłam, sięgnijcie po Brainstorm. Jeśli go przetrwacie, to zabiorę Was w podróż do niezwykłego świata, gdzie czas i przestrzeń przestają istnieć, a zwykli z pozoru bohaterowie, nabierają innego wymiaru :)



Komentarze (0):
Prześlij komentarz
Witaj, podziel się swoją opinią :)
Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]
<< Strona główna